DKK - 20.05.2015- "Przyjaciółki" L.V.Higgins

 

Z którą z czterech bohaterek książki najpełniej się utożsamiasz? Czy z tą, której styl życia najbardziej przypomina twój własny? Czy jedna z głównych bohaterek ma prawo zataić przed najbliższymi wiadomość o chorobie? Na te i wiele innych pytań zadanych podczas spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki odpowiadały sobie uczestniczki.20 maja b.r. Grupa fanów książek wzięła udział w burzliwej dyskusji. Tematem była książka Lisy Verge Higgins „przyjaciółki”. Pani Higgins to amerykańska pisarka, która swój talent do pisania odkryła całkiem przypadkowo - tuż przed doktoratem z chemii. Do tej pory wydała kilkanaście powieści, które zostały przetłumaczone na wiele języków. Jest zdobywczynią kilku nominacji i nagrody literackiej, Golden Leaf Awards. W jej utworach dominuje tematyka kobieca – miłość, przyjaźń, rodzina, dom - dlatego są one czytane bardzo chętnie przez żeńską część czytelników. I tak jest w tym przypadku, jeśli chodzi o „ Przyjaciółki”. Poznajemy cztery przyjaciółki, bardzo mocno ze sobą związane - nawet śmierć ich nie rozłączyła. Cztery zupełnie różne kobiety, cztery charaktery, a jednak łączy je przyjaźń i oddanie. Rachel, szalona, pełna życia. Zmagała się z rakiem, nikt jednak o tym nie wiedział. Jej nagła śmierć zaskoczyła wszystkich jej bliskich i przyjaciół. Podobnie jak psikus, jaki im sprawiła po swoim odejściu. Zgodnie z ostatnią wolą Rachel, jej najbliższe przyjaciółki otrzymały listy, w których zostały zapisane prośby zmarłej. Kate, kura domowa, wychowuje trójkę dzieci, żona idealna. Jej życie jest poukładane aż do bólu, przewidywalne. Jednak do czasu, gdyż Rachel każe jej skoczyć na spadochronie. Sarah, jeździ do krajów trzeciego świata, aby pomagać biednym i nieść ukojenie dzieciom. Dziewczyna nosi w sercu miłość z przed piętnastu lat do lekarz Colina, który robi błyskotliwą karierą. Rachel każe Sarah odnaleźć Colina i albo się z nim związać, albo definitywnie wyrzucić go z serca. Jo jest kobietą sukcesu i pracoholiczką, pracuje w reklamie, nie ma życia prywatnego. Ma pieniądze , ale na dobra sprawę nie ma kiedy się nimi cieszyć. Rachel czyni ją opiekunem prawnym jej córki Grace, która urodziła dzięki sztucznemu zapłodnieniu. „Przyjaciółki” to książka pełna ciepła i wzruszeń. Ma w sobie to „coś”, co sprawia, że lektura jest przyjemna, skłania do refleksji nad własnym życiem. Zachęcam do lektury. Kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zaplanowane jest na 17 czerwca na godzinę 18.002-stą w siedzibie Gminnej Biblioteki Publicznej w Teresinie. Tematem spotkania będzie książka autorstwa Danuty Noszczyńskiej „Kufer babki Alicji”.

 

Aleksandra Starus

 

Dodatkowe informacje